KULTURA NA KONGRESIE REGIONÓW  31 maja 2012 w Świdnicy

Miękka siła. Kultura jako czynnik rozwoju regionalnego i lokalnego.
Jego uczestnicy: Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy, profesorowie Jerzy Hausner i Marek S. Szczepański oraz Krzysztof Dudek, dyrektor NCK mieli zmierzyć się z problemem:

ANTYMATRIX blog Edwina Bendyka::
Czas prostych recept na rozwój dobiegł końca. Ciągle trzeba inwestować w infrastrukturę. Cóż jednak po najwspanialszych obiektach i instalacjach, jeśli zabraknie środków na ich utrzymanie? Dlatego równolegle trzeba inwestować w czynniki, które zapewnią trwały rozwój. Jednym z nich, coraz ważniejszym, jest kultura.
Jej waga rośnie, bo w wyniku cywilizacyjnych przemian kultura stała się podstawowym zasobem, z którego jednostki i całe społeczności czerpią, by budować swoją tożsamość i podmiotowość. Bez tego zaś trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek działanie, również aktywność gospodarczą. Wiedział już o tym twórca nowoczesnej ekonomii, Adam Smith.
Również w Polsce, odkrywając kapitalizm na nowo przekonujemy się, że wiele barier hamujących rozwojową dynamikę ma swe źródło w kulturze. Duch przedsiębiorczości, kreatywność i innowacyjność, akceptacja ryzyka, zdolność do współpracy zależą w dużej mierze od kompetencji kulturowych.
Czy polskie miasta powinny więc zamiast stadionów budować muzea, a samorządy zamiast w drogi powinny więcej łożyć w biblioteki? Przecież i tak publiczne nakłady na kulturę w 80% pochodzą z budżetów samorządowych. To prawda, chodzi jednak nie tylko o pieniądze, lecz również o zmianę myślenia. Starania o tytuł Europejskiej Stolic Kultury pokazały, że taka zmiana jest możliwa. Kultura wyzwoliła obywatelską aktywność, stając się tematem i jednocześnie pretekstem do społecznej debaty o przestrzeni publicznej, dobru wspólnym, jakości życia i celach rozwoju. Skuteczna regionalna i lokalna polityka rozwojowa jest dziś niemożliwa bez nowoczesnej  polityki kulturalnej. Czyli jakiej?